Miesięczne archiwum: Styczeń 2010

Boska kuchnia polska

2 komentarze

Jak już pewnie zdążyliście Państwo zauważyć jestem ogromnym miłośnikiem kuchni polskiej. Aż żal, że poza naszym krajem nie ma ona, aż tak wielu miłośników i postrzegana jest jako ciężka i monotonna. Nic bardziej mylnego! Ja staram się serwować w moich restauracjach tzw. nowoczesną kuchnię polską, zwłaszcza obcokrajowcom, którzy z dużą rezerwą podchodzą do bigosu, tatara i żurku, ale gdy zaprzyjaźnią się już z naszymi specjałami – proszą o więcej.

Czytaj dalej

Szkoła gotowania

3 komentarze

Witam Pani Aniu,

Tak, niektórzy z nas organizują tego typu imprezy – w Warszawie będzie to hotel Westin i Sheraton.

Uwielbiam tego typu wydarzenia. Każdy uczestnik otrzymuje od nas kitel, czapkę i pod naszym okiem uczy się przygotowywać konkretne potrawy, a całość kończy się kolacją podczas której uczestnicy konsumują to co przygotowali.

Czytaj dalej

Moje najdroższe danie…

Dodaj komentarz

W listopadzie, a dokładnie w piątek 13. odbyła się niezwykła kolacja, której celem było zebranie funduszy na remont oddziału pediatrii w szpitalu na Szaserów w Warszawie. Była to pierwsza w Polsce charytatywna aukcja potraw kulinarnych zorganizowana przez Fundację ORIMARI. Miałem przyjemność wraz z innymi blogującymi tu szefami kuchni wziąć w niej udział i przygotować moją perełkę, która następnie była wystawiona na aukcję.

Czytaj dalej

Lody można zrobić z wszystkiego…

3 komentarze

Ktoś był kiedyś bardzo zdziwiony, gdy do sarniny zaproponowałem mu lody z pumpernikla. Jak to lody z chleba i na dodatek łączone z gorącym daniem? Zapytałem: a dlaczego nie?


Tak naprawdę jest wiele produktów, które można wykorzystać do lodów. Na przykład buraki połączone w lodowej kompozycji z czerwonym winem – są idealne do wędzonego węgorza, a jednocześnie stanowią ciekawy dodatek do pieczonego steka z łososia. Albo lody grzybowe do mięsnych przekąsek – podobnie jak chrzanowe, żeberkowe itd. Pomysłów można przedstawiać wiele. Ważne jest to czy mamy odwagę na spróbowanie i łączenie z pozoru odległych od siebie smaków, a wręcz przeciwieństw. W kuchni jest tak jak w małżeństwie – przeciwieństwa bardzo dobrze współgrają :-).

Czytaj dalej

Carica

2 komentarze

Chciałbym podzielić się z Państwem moją fascynacją caricą. Jest to owoc z Chile, który muszę powiedzieć skradł moje serce w ubiegłym roku i mam ogromną przyjemność i satysfakcję :-) z tego, że restauracja Fusion w Westinie była pierwszą w Polsce i jedną trzech w Europie, która podała gościom dania z tym nieodkrytym dotąd owocem. Musiałem się wprawdzie wykazać nie lada cierpliwością, bo na owoc czekałem prawie 12 miesięcy, ale warto było.

Czytaj dalej

Danie na zimowe dni

1 komentarz

Pogoda za oknem, jakże piękna, gdy jest się w górach, a jakże uciążliwa, gdy się przemieszczamy po mieście samochodem, natchnęła mnie do przygotowania dla Państwa przepisu na zimowe dni.
Mam nadzieję, że danie to zachęci Państwa do spędzenia miłych chwil w gronie przyjaciół lub rodziny i podziwiania aury za oknem.

Czytaj dalej

Czy można podawać potrawy na lustrze?

Dodaj komentarz

Witam serdecznie i dziękuję za zapytanie.

Lustro, a właściwie powierzchnie lustrzane wykorzystywane są w profesjonalnej gastronomii od ponad 10 lat. Zaletą prezentacji potraw na takiej powierzchni jest przede wszystkim przestrzeń, jasność i odbicie kolorów, które sprawiają, że potrawa nabiera przestrzennych kształtów.

Czytaj dalej

Wizytówki i karty dań

Dodaj komentarz

Coraz częściej nawet na nieformalnych przyjęciach można zauważyć na stołach wizytówki i eleganckie menu. Uważam, że jest to bardzo fajny zwyczaj, który nadaje elegancji organizowanemu przez nas przyjęciu. Ale, aby nie popełnić gafy, poniżej zamieszczam kilka wskazówek z tym związanych.

Czytaj dalej

Szampański Nowy Rok

Dodaj komentarz

Sylwester już za nami, bąbelki, dobra zabawa – proponuję przedłużyć te wspaniałe chwile. A jak to zrobić? Z szampanem oczywiście! Dlaczego cały Nowy Rok nie miałby być ekskluzywny jak jego początek? Motywem przewodnim ubiegłorocznego balu sylwestrowego w hotelu Le Meridien Bristol był szampan, a zatem menu było równie ekskluzywne i szampańskie.
Serwowaliśmy małże św. Jakuba z homarem na sałatce z pomidorów z kolendrą, soczewicą i dresingiem z octu szampańskiego z sokiem z owoców granatu, zupę szampańską Taittinger z ostrygami, schabik z mlecznej cielęciny nadziewany musem truflowym, ciepłym maki w tempurze ze szparagami z pianką szampana.

Gościom szczególnie do gustu przypadła zakąska podana z szampańską galaretką, na którą przepis zdradzam poniżej. A w Nowym Roku życzę tylko szampańskich nastrojów.

Czytaj dalej