Wielkanoc wszystkim kojarzy się z pisankami, palamami, mazurkiem i babką wielkanocną. Ta ostatnia powinna się obowiązkowo pojawić w koszyku przygotowanym do święcenia, jako symbol umiejętności i doskonałości. Dlatego dobrze jest przygotować ją własnoręcznie a nie kupić w sklepie.
Kilka lat temu kiedy spędzałem Wielkanoc gdzieś na morzu w okolicach Karaibów a mój szef, który był Włochem poprosił nas o przygotowanie narodowych potraw związanych z Wielkanocą. Przygotowałem kilka rodzajów babek, mazurków oraz makowiec.Ten ostatni szczególnie zadziwił obcokrajowców. Mak powszechnie uważany jest jedynie za element dekoracyjny i pełni funkcję posypki do wypieków. Makowiec został ochrzczony jako Malkovich bread :). Na początku podchodzono do polskich wypieków z dużą dozą sceptycyzmu jednak po kilku degustacjach ciekawskich ku mojej radości zrobiły prawdziwą furorę! Niezwykle zabawną sytuacją była próba przetłumaczenia nazwy babki piaskowej na język angielski. Natrudziłem się przeokrutnie z wyjaśnieniami, że nie jest zrobiona z piasku.
Wesołych i smacznych Świąt!!!!!!!!!!!!!
Krystian Szopka
Babka Wielkanocna
Składniki:
- 500 gram mąki przennej
- 60 g drożdży
- 10 szt.żółtek
- 100 gram cukru pudru
- 120 gram masła
- 200 ml mleka
- 200 gram rodzynek
- 2 kopiaste łyżki smażonej i odsączonej skórki pomarańczowej
- Szczypta soli
- Tłuszcz do wysmarowania formy
Sposób przygotowania potrawy:
Do ciepłego mleka dodajemy pokruszone drożdże, łyżkę mąki i łyżkę cukru pudru. Mieszamy i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Żółtka ubijamy robotem kuchennym z pozostałym cukrem na kogiel mogiel. Dodajemy wraz z wyrośniętymi drożdżami do reszty wygrzanej, przesianej mąki. Lekko wyrabiamy (można robotem nastawionym na niskie obroty).Gdy składniki dokładnie sie połączą a ciasto stanie się jednolite z pęcherzykami powietrza w środku, dodajemy sól, roztopione letnie masło i nadal wyrabiamy (około 7 minut). Pod koniec dodajemy bakalie. Składniki lekko łączymy i odstawiamy do ponownego wyrośnięcia. Gdy ciasto podwoi objętość przekładamy do dużej formy babkowej z kominkiem wysmarowanej tłuszczem. Ponownie odstawiamy aż wypełni formę. Po tym czasie wstawiamy formę (bardzo delikatnie–bez najmniejszych wstrząsów) do nagrzanego piekarnika i pieczemy w temperaturze 180 stopni Celcjusza około godziny (czas pieczenia zależy od wysokości ciasta). Zrumienioną (z bokami lekko odstającymi od formy) babkę pozostawiamy w wyłączonym piekarniku z uchylonymi drzwiczkami. Wystawiamy, gdy jest jeszcze ciepła a dopiero zimną wyjmujemy z formy. Przekładamy na paterę. Opruszamy cukrem pudrem lub lukrujemy.











