Minął chłodny i deszczowy maj… Patrząc z niepokojem na zachmurzone niebo i skurczony słupek termometru zajadaliśmy szparagi i próbowaliśmy cieszyć się smakiem i aromatem rieslingów, jakoś w tym roku niezbyt udanie wiec pora na radykalna zmianę!
Mimo, że o winach z Chile napisano już bardzo wiele, ja chciałabym zwrócić Państwa uwagę na te produkowane ze szczepu Syrah, czerwonej odmiany winorośli pochodzącej z doliny Rodanu, dającej wino o intensywnym kolorze i aromacie czerwonych, dojrzałych w słońcu owoców, niezbyt jeszcze popularnego w naszym kraju.
Wierze, że do czasu zdecydowanej poprawy pogody, będą one najlepszym kompanem do grillowanych mięs tak chętnie łączonych przez nas z sałatkami podawanymi z różnorodnymi wiosenno – letnimi dodatkami w naszych ogródkach i na tarasach.
Znakomita większość win chilijskich pochodzi z winnic ulokowanych w dolinach: Casablanca, Maipo, Rapel, Curico i Mule, z regionu w całości znanego jako Central Valley. Ten niezwykle żyzny region od zachodu ograniczony przez Andy a od wschodu przez wybrzeże rozciąga się na przestrzeni ponad 500 kilometrów; od północy do południa zamykany jest przez rzeki Maipo i Maule.
Klimatycznie, zderzenie zimnej pacyficznej bryzy i gorącego powietrza ze środka lądu tworzy warunki podobne do śródziemnomorskich, z ciepłymi dniami, zimnymi nocami i zdecydowanie różniącymi się od siebie porami roku. Te uprzywilejowane warunki w połączeniu z nadzwyczajnymi glebami oraz pasja leżą u podstaw ogromnego sukcesu winiarzy z Central Valley, oferujących szeroki asortyment produktów spełniających złożone oczekiwania konsumentów przy zachowaniu rozsądnych cen, zawsze zachowując swój ekspresyjny charakter, owocowa nutę i elegancję.
Milej degustacji!
Wojciech Fronczak
Zdjęcie: Carlos Porto











