Piernikowo-miodowy crème brûlée

Crème brûlée. Powszechnie uznawany za francuskie dzieło. Otwiera niemal każde serce i nie poznałem chyba jeszcze nikogo, kto stwierdziłby, że go nie lubi.

Podoba mi się to, że odmian tego deseru jest tak wiele. Dlatego dziś, proponuję Państwu piernikowo-miodowy crème brûlée z pikantnymi pomarańczami w imbirze, gdzie kilka najlepszej jakości składników idealnie współgra i daje deser doskonały.

Życzę smacznego,
Adam Jakubowski

 

Piernikowo-miodowy crème brûlée z pikantnymi pomarańczami w imbirze

Składniki:

  • Śmietanka 36 % 0,5 l
  • Miód gryczany 60 g
  • Przyprawa do piernika 7-8 g
  • Żółtka 140 g (7 szt.)
  • Pomarańcze
  • Świeży imbir
  • Małe chili 1 szt.
  • Cukier brunatny

Sposób przygotowania deseru:

Pomarańcze obieramy i wycinamy z nich fileciki (segmenty), posypujemy świeżo startym imbirem i chili, a następnie odstawiamy na około 5-6 h. Wszystkie składniki mieszamy i rozlewamy do 10 naczynek. Pieczemy w kąpieli wodnej w temperaturze 150-160 °C, przez około 45 minut.

Powierzchnię gotowego kremu, posypujemy cukrem brunatnym i karmelizujemy (płomieniem palnika lub pod nagrzanym grillem piekarnika).

Na powstałe lusterko karmelowe układamy fileciki z pomarańczy i podajemy.



Dodaj komentarz:

Prosimy podać imię
Prosimy podać adres e-mail (nie będzie publikowany)
Prosimy o podanie treści wiadomości

Dziękujemy. Komentarz pojawi się po zaakceptowaniu przez administratora.