Archiwa kategorii: Paweł Białęcki

Szampan – pić czy pić?

1 komentarz

 W zasadzie nie pozostaje nam nic innego. W dobie kryzysowej pożogi trawiącej sukcesywnie kraj za krajem, degustacja wina wprawiającego pijącą je osobę w tymczasową lewitację intelektualną oraz ekonomiczną znieczulicę na obniżające się ratingi, powinna być lekarstwem na zranioną duszę. Wino musujące ma wysoki współczynnik wprawiania w niebiański nastrój, czy też, jak mówił Jan Himmilsbach ‚bajkowy’.

Czytaj dalej

Wino i chruściki

Dodaj komentarz

Zainspirował mnie Krystian Szopka swoim wpisem na temat chruścików. Objadałem się tym wyrobem cukierniczo – piekarskim w wykonaniu mojej babci jeszcze w czasach, kiedy obok magnetofonów leżały ołówki służące do przewijania niesfornej taśmy.

Czytaj dalej

Wino deserowe

2 komentarze

Wina deserowe to w wielu przypadkach prawdziwa bolączka dla każdej karty win. O ile do potraw, czy to kuchni włoskiej, czy francuskiej kierujemy się dość szeroko znanymi regułami doboru wina, to wobec deseru nasz wybór często jest mocno ograniczony.

Czytaj dalej

Czwarty kolor wina

Dodaj komentarz

W świecie win nic nie jest proste. Weźmy na przykład szczep Pinot Gris, który jest czerwony, a wina robi się białe, albo białe szampany z dodatkiem Pinot Noir, który również należy do czerwonych szczepów. Lub weźmy pod uwagę – wino pomarańczowe. Słucham? Wino z pomarańczy? Otóż nie.

Czytaj dalej

Szampan i truskawki

Dodaj komentarz

Na stronie pojawiło się ostatnio kilka truskawkowych przepisów, bardzo interesujących pod względem wizualnym (a założę się, że również smakowym). Jednak żadna truskawka nie jest do końca spełniona, jeżeli w parze z nią nie maszeruje porządne wino. Jako, że owoc to lubieżny i grzeszny, wino również moim zdaniem powinno spełniać warunek wyjatkowości.

Czytaj dalej

Wino i Sushi

1 komentarz

Oprócz podanego na ciepło sake, które w Japoni przeżywa od wielu lat swoisty regres, dobrym połączeniem (chociaż może nie z samego rana) jest japońskie whisky z gorącą wodą, która wzmacnia smak rozrzedzając zarazem alkohol. Kupaż to dość aromatyczny i ekstrawagancki, ale do surowych ryb i „połowy Ryszarda”, czyli ryżu, w sam raz.

Czytaj dalej

Gęsina i gueuze

Dodaj komentarz

Jako kujawiak z krwi i kości z radością przeczytałem ostatnio informację, że Polska jest największym producentem gęsiny w Europie, produkując jej 20 tysięcy ton rocznie. A z całej gęsiny najlepsza jest hodowana na Kujawach nieopodal Inowrocławia – gęś „Biała Kołudzka” z Kołudy Wielkiej. Tam znajduje się Instytut Zootechniki, który od 1962 zajmuje się wyspecjalizowaną hodowlą gęsi W31, której mięso jest szeroko doceniane w najlepszych restauracjach całego świata, o czym mało kto z nas wie.

Czytaj dalej

Muscadet

Dodaj komentarz

W ciągu ostatnich dni dokonując przeglądu karty win w restauracji azjatyckiej, zauważyłem ze zgrozą, że dbając o wyposażenie lokalu w wiele ciekawych szczepów, zaniedbałem być może najbardziej oczywisty. Umieszczałem w karcie Pinot Gris ze Słowenii, włoskiego Rieslinga z Oltrepo Pavese, portugalski Fernao Pires etc., etc. Podczas gdy podczas doboru wina do dań z ryb i owoców morza pierwsze ciśnie się na usta, no właśnie, co? Muscadet!
Czytaj dalej

Natlenianie Wina

Dodaj komentarz

Często otrzymuję zapytania od Gości, które wina należy dekantować, a których przed tym procederem wystrzegać. To pytanie jest dość zasadnicze, ponieważ silne natlenianie wina zmienia jego charakter na tyle, że istnieją producenci zarówno zalecający dekantację (Nicolas Joly poleca otwierać i natleniać jego biodynamiczne Coulee de Serrant 24 godziny przed podaniem) jak i jej odradzający.

Czytaj dalej